piątek, 16 lipca 2010

dylemat

chyba nie chcę wracać, tzn dzień mojego powrotu jest niewiadomy. wrócę kiedy chcę.
tylko czego ja chcę?
zostać tu do końca wakacji czy wrócić na festiwale?
ratunku.
tu w anglii stanowczo jest za dużo dobrych rzeczy do jedzenia, w szczególności słodyczy. :>
i czemu anglicy na każdym kroku są przyjaźni i pozytywnie nastawieni do ludzi? to mnie zadziwia. kompletne przeciwienstwo polaków.
mimo iz mój angielski nie jest wyśmienity, potrafię się jakoś dogadać. to dobrze. w ogole pokochałam anglię od pierwszego wejrzenia. lincoln jest urocze. małe miasto, z PRIMARKIEM, co najważniejsze. ;)
dostałam pracę i bardzo się cieszę, bedę pracować w hotelu jako sprzątaczka. to nie jest praca moich marzeń, ale zawsze coś. i prawie 6 funtów za godzine. JARAM SIĘ.
tylko problem w tym, że nie wiem czy mam wrócić do polski. HELP ME IF U CAN.
praca czy festiwal ?
rodzina czy przyjaciele?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz